poniedziałek, 7 lutego 2011

Jak uszyć koszyczek - tutorial

Witam Was moje drogie.
Dziś, obiecany koszyczek.








Mój koszyczek ma wymiary 27x17x7cm wysokości, fajny na wszelakie przydasie, przyznam się Wam, że jestem z lekka uzależniona od szycia tych koszyków. Mam ich kilka, w różnych kolorach, w różnych wymiarach, z haftami i bez, w kratkę, paski, kropki...Jak dla mnie, są niezastąpione do przechowywania różnych bardzo potrzebnych, mniej potrzebnych i zupełnie niepotrzebnych rzeczy, których mam oczywiście, jak pewnie każda z nas, mnóstwo. Ale do rzeczy.

Do uszycia koszyka potrzebujemy:
1. Dwa kawałki tkaniny, jedna na stronę zewnętrzną koszyka, druga na "podszewkę".
2. Narzędzie pracy, czyli maszynę do szycia, chociaż moja przyjaciółka ( pozdrawiam Cię, Dosieńko), szyje IGŁĄ, i to jak szyje!!!
3. Pół godziny wolnego czasu, bo tyle zajmuje uszycie go (no, może pierwszy trochę dłużej:).
4. Ja użyłam sztywnika, o którym pisałam w poprzednim poście, stawia koszyk na baczność. Jeżeli używacie stabilnej tkaniny, to sztywnik nie będzie oczywiście potrzebny.

Zaczynamy!!!


Użyłam tkaniny w różyczki do zewnętrznej strony koszyczka:


i białej do wewnętrznej ( podszewka):



Składamy dwie tkaniny i sztywnik razem ( żeby zaoszczędzić sobie czasu, oczywiście) i wycinamy 5 części : dno koszyczka, 2 boki krótsze i dwa dłuższe:






Dodatkowo, potrzebne nam będą dwa prostokąty na "uszy" do koszyczka, uszy wykrajamy tylko z jednego materiału - moje uszy będą w różyczki, a tak należy je wykroić:





Zaczynamy od zszycia prostokątów na "uszy" - zszywamy je tylko wzdłuż dłuższego boku, wcześniej zawijając materiał do środka:







 Uszy gotowe:



Teraz czas na uszycie zewnętrznej strony koszyczka. Zszywamy prostokąt - dno z kolejnymi elementami koszyczka po lewej stronie, jeżeli materiał jest jednostronny. Jeżeli jest z dwóch stron taki sam, nie zawracamy sobie głowy lewą/prawą stroną. U mnie prawa strona to różyczki, a lewa sztywnik, który przykleiłam tymczasowym klejem w sprayu, żeby mi nie biegał podczas szycia:

 

Po kolei doszywamy do dna wszystkie części ( przypominam, tylko materiał w różyczki):
Po doszyciu do dna czterech boków powinno nam wyjść coś takiego:




 Teraz musimy zszyć pionowe boki :




Po zszyciu boków wychodzi nam takie cudo ( zdjęcie pokazuje lewą stronę, czyli tę, po której zszywaliśmy pojemnik: 
 Odwracamy nasz koszyczek na prawą stronę:

Nabiera wyglądu, prawda?




Teraz dopinamy szpileczkami uszy do krótszych boków:




i doszywamy je do zewnętrznej strony koszyka do krótszych boków:



Kiedy uszy już są doszyte, szyjemy wkład, czyli wewnętrzną stronę koszyczka, dokładnie tak samo, jak szyliśmy zewnętrzną.
Po uszyciu powinno wyglądać to mniej więcej tak:



 Nie odwracamy tej części na prawą stronę - szwy muszą pozostać na zewnątrz i wkładamy ją tak, jak jest do naszego już uszytego wcześniej koszyczka w różyczki i dopasowujemy rogi dwóch warstw:



Teraz zaginamy do środka na równo zewnętrzną i wewnętrzną część koszyczka:









spinamy szpileczkami dookoła:





i zszywamy dookoła:




 GOTOWE!!!







Mam nadzieję, że pochwalicie się Waszymi koszyczkami:)
Pozdrawiam,
Bea