środa, 27 marca 2013

A jednak wiosennie:)

Witajcie,
wiecie jak to jest, kiedy zamiast budzika budzi cię śpiew ptaków? Kiedy otwierasz oczy, i wsłuchując się w spokojny oddech swojego najlepszego przyjaciela, który szczęśliwym trafem jest również twoim mężem, myślisz: czego pragnąć więcej?  Słonko pięknie świeci, i jakoś niespecjalnie mi przeszkadza, że zalegają hałdy śniegu...
Więc dziś tylko pozdrawiam Was wiosennie, bo

  1. mam nową wiosenną torbę
  2. na mojej wielkiej kanapie zadomowiły się  nowe cudnej urody poszewki
  3. mam nowe wazoniki na wiosenne kwiatki


więc zapraszam Panią Wiosnę na Warmię:)
I chyba najwyższy czas jakieś przygotowania świąteczne począć mi czynić? Czy wy też tak macie, że im więcej czasu wolnego ( jestem na urlopie przedświątecznym), tym go jakoś mniej, czy tylko ja jestem takim dziwolągiem?
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo wiosennie i bardzo kolorowo,
Bea








I mam nadzieję, że zdążę jeszcze przed Świętami  pokazać Wam, jak sobie uszyć taką girlandę:



Do miłego:)