Znamię-dragonfly, czyli.....ważka

Film...Znamię/dragonfly
Jakiś czas temu widziałam ten film, bardzo mnie wzruszył. Od tamtego czasu zawsze temat ważki wracał. Nie miałam odwagi, żeby go poruszyć, bo...dotykał moich osobistych emocji. I to bardzo.
Odważyłam się. Odwagi mi dodała i zainspirowała
Dagmara
prezentując swoje turkusowe krzesełka:)
Jaki był skutek, możecie same obejrzeć:










Pozdrawiam,
Bea

Komentarze

  1. Cudne takie delikatne jak żywe :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne i w dodatku turkusowe

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne ważki.. takie lekkie...
    A film faktycznie wzruszający

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałe, takie delikatniutkie, zwiewne, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są po prostu prześliczne...delikatnie prezentują się na stole i są wręcz urocze !!
    Ja sama klika dni temu odważyłam sie utworzyć swojego bloga, więc zapraszam serdecznie :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne rzeczy w sklepiku. Nie mogę odkleić się wzrokiem bo jest u Was lambrekin, który mi się bardzo podoba ( w różyczki z krateczką 39zł),ale niestety nie ma go na stanie :( Z resztą wszystko mi się podoba. Jak wystartuje z moim sklepikiem zaraz podlinkuję Wasz sklep.
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie pasują u Dagmary na jej turkusowym stole, udana inspiracja i genialna realizacja :)

    Pozdrawiam i życzę wielu udanych pomysłów!!!
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudne rzeczy tworzysz,pogrzebalam ,przegrzebalam caly Twoj blog i zostaje.Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty